Zapłacili im fortunę, byle tylko przestali grać. Szokująca tajemnica słynnego zespołu wyszła na jaw

Choć rozpadli się dekady temu, Damn Yankees niezmiennie pozostają wśród najważniejszych supergrup w historii muzyki rockowej. Zespół, w którym spotkały się legendy amerykańskiej sceny, do dziś inspiruje kolejne pokolenia fanów i muzyków. Ich historia to nie tylko sukcesy na listach przebojów, ale także niecodzienne kulisy zakończenia działalności.
Dostali milion dolarów za to, żeby... nie nagrywać płyty. Niezwykłe kulisy rozpadu legendarnej grupy, źródło: Shutterstock
  • Damn Yankees osiągnął ogromny sukces komercyjny.
  • W połowie lat 90. grupa otrzymała od wytwórni Warner Bros. milion dolarów za zaniechanie nagrania trzeciego albumu, co ostatecznie przypieczętowało jej rozpad.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Supergrupa z marzeń – narodziny Damn Yankees

Damn Yankees powstało w 1989 roku z inicjatywy legendarnego producenta Johna Kalodnera, który postanowił połączyć siły wokalisty Tommy’ego Shawa (Styx), basisty Jacka Bladesa (Night Ranger), gitarzysty Teda Nugenta (The Amboy Dukes) oraz perkusisty Michaela Cartellone’a. Jak wspomina Kalodner, pomysł zrodził się spontanicznie podczas rozmów z muzykami, którzy w tym czasie nie byli zaangażowani w swoje macierzyste projekty. Mimo początkowych wątpliwości, zwłaszcza ze strony Nugenta, muzycy dali się przekonać do wspólnego grania, co zaowocowało powstaniem jednej z najgłośniejszych formacji rockowych przełomu lat 80. i 90.

Wielkie sukcesy i niezapomniane przeboje

Debiutancki album „Damn Yankees” okazał się strzałem w dziesiątkę – zdobył status multiplatynowej płyty, a single takie jak „High Enough”, „Coming of Age” czy „Come Again” podbiły amerykańskie listy przebojów. Największy hit zespołu, „High Enough”, dotarł do 3. miejsca na liście Billboard Hot 100 i 2. miejsca na Mainstream Rock Tracks. W 1992 roku ukazał się drugi album „Don’t Tread”, który również odniósł sukces, zdobywając złotą płytę. Damn Yankees intensywnie koncertowali, dzieląc scenę z takimi zespołami jak Bad Company, Poison czy Jackyl.

Milion dolarów za milczenie – kulisy rozpadu zespołu

Wraz z nadejściem ery grunge’u i zmianą muzycznych trendów, popularność Damn Yankees zaczęła słabnąć. Członkowie zespołu stopniowo wracali do swoich macierzystych formacji, a wytwórnia Warner Bros. postanowiła zmienić priorytety. W efekcie, zamiast nagrywać trzeci album, muzycy otrzymali od wytwórni milion dolarów za zaniechanie dalszej działalności pod szyldem Damn Yankees. Jak wspomina Jack Blades, „po prostu wzięliśmy czek – dlaczego nie?”, co ostatecznie przypieczętowało rozpad zespołu.

Damn Yankees wśród legend rocka

Mimo krótkiej kariery, Damn Yankees zostali docenieni przez krytyków i fanów – według rankingu WatchMojo zajęli 16. miejsce wśród największych supergrup wszech czasów, dołączając do takich ikon jak Cream, Traveling Wilburys, Crosby, Stills, Nash & Young, Asia czy Led Zeppelin. 

Czytaj dalej: