„Kuchenne rewolucje” w TV. Kiedy i o której godzinie oglądać nowe odcinki?
„Kuchenne rewolucje” zajmują już stałe miejsce w programie TV. Projekt z Magdą Gessler w roli prowadzącej zadebiutował w stacji TVN w 2010 roku, a obecnie widzowie mogą oglądać nowe odcinki: te emitowane są w czwartki o godz. 21:30. Powtórki są dostępne online: na platformie Player.pl.
Od początku trwania „Kuchennych rewolucji” Magda Gessler odwiedziła mnóstwo restauracji, która wymagały jej ingerencji. Jedną z nich było lokum prowadzone przez pana Kacpra i jego mamę. W 2022 roku w Szczecinie zjawiła się u nich telewizyjna ekipa z restauratorką na czele. Wówczas „Cafe Elegancko” zamieniło się na „To Tu & To Tam”. Po chwilowym sukcesie metamorfozy lokal funkcjonował jeszcze przez dwa lata. Do jego zamknięcia doszło w 2024 roku.
Teraz w rozmowie z „Faktem” uczestnik show zabrał głos w sprawie minionych wydarzeń. Nie krył przy tym rozczarowania…
„Kuchenne rewolucje”. Czy istnieje bistro „To Tu & To Tam”?
We wspomnianym wywiadzie właściciel „To Tu & To Tam” twórcy „Kuchennych rewolucji” sporo miejsca poświęcają również sytuacjom, na które mogą wpłynąć.
„Pamiętam taką sytuację z reżyserem. Gdy byłem w kuchni, przyszedł do mnie reżyser i zastosował taką typową manipulację. Zapytał: ‘Kto jest tutaj szefem?’, a ja mówię: ‘No, ja z mamą’. On na to: ‘Nie. Kto jest tutaj szefem na papierze?’. To była taka próba emocjonalnego podejścia do człowieka. Powiedział: ‘Jeżeli jesteś szefem, to krzyknij, doprowadź wszystko do porządku i zaangażuj ludzi’. I faktycznie później w programie była ta sytuacja, jak moja pracownica się obraziła i widać, jak krzyknąłem do mamy.”
To było robione pod show, człowiek nie zdawał sobie po prostu sprawy. Jak to później oglądałem, to widziałem, jak to niedobrze wyglądało.
Rozmówca „Faktu” podzielił się swoimi przemyśleniami na temat uczestnictwa w „Kuchennych rewolucjach”, dodając:
Przede wszystkim to emocjonalne sceny w programie były przygotowane z psychologami, więc oni doskonale wiedzieli, jak rozbroić człowieka. Moja mama na tym mocno nie ucierpiała, ale ze mnie zrobiono po prostu tego „złego syna”.
Uczestnik „Kuchennych rewolucji” po latach podsumował udział w show
W dalszej części rozmowy pan Kacper odniósł się również do zachowania Magdy Gessler i emocji towarzyszących nagraniom, które miały realny wpływ na to, co finalnie trafiło do odcinka:
„Magda Gessler tak robiła, że czasem wkładała nam pewne kwestie w usta i kazała to powtarzać. My to mówiliśmy, a oni to potem podkręcali. Czułem się tam jak przy rozstrzelaniu – jesteś tak spięty, że musisz uważać na wszystko, co mówisz, a z drugiej strony, przez ten stres, po prostu palniesz coś, czego wcale nie chciałbyś powiedzieć.”
Udział w telewizyjnym projekcie miał realne „odbicie” w codziennym życiu bohaterów. Zdaniem właściciela lokalu, fragmenty pokazane w programie sprawiły, że publiczność wyrobiła sobie o nim – niesłusznie – negatywne zdanie:
„(…) Było mi bardzo trudno, bo wiele osób oceniło mnie tylko na podstawie programu, nie znając całego kontekstu i tej prawdziwej historii.”
„Fakt” zwrócił się do produkcji z prośbą o komentarz w tej sprawie, jednakże nie otrzymał odpowiedzi.
