Kto gra Pawła w „Pierwszej miłości”?
„Pierwsza miłość” to serial obecny w telewizji Polsat już od ponad dwóch dekad. Pierwszy odcinek „słoneczna” stacja pokazała w 2004 roku. Niedługo potem losy Marii Radosz zyskały spore zainteresowanie widzów. Ci do dziś chętnie śledzą losy głównej bohaterki. Nowe odcinki „Pierwszej miłości” można oglądać pięć dni w tygodniu: od poniedziałku do piątku o godz. 18:00. Powtórki są dostępne online: na platformie Polsat Box.
W aktualnych epizodach powrócił wątek Pawła. Krzyżanowski – „pierwsza miłość” Marysi – ostatni raz pojawił się w produkcji kilka lat temu. Po miłosnych zawirowaniach mężczyzna wyjechał z kraju i słuch o nim zaginął. Do głównej bohaterki dochodziły jedynie strzępki informacji o byłym partnerze, który miał być wplątany m.in. w problem z narkotykami i przebywać w Kolumbii. Teraz scenarzyści postanowili powrócić do historii Pawła, przy okazji dając mu… inną „twarz”! Taka zamiana nie do końca przypadła do gustu widzom.
„Pierwsza miłość”. Nowe odcinki pod lupą widzów
Przez długi czas w rolę Pawła Krzyżanowskiego wcielał się Mikołaj Krawczyk, który prywatnie był też partnerem Anety Zając: odtwórczyni roli Marii. Aktorska para doczekała się dwóch synów. Zając i Krawczyk rozstali się niedługo po narodzinach bliźniaków.
Wcześniej przez krótki czas Pawła grał Mateusz Janicki. Aktor szybko zrezygnował jednak z tej roli, a jego miejsce zajął właśnie Krawczyk. Po latach Krzyżanowski wrócił do Wrocławia, ale z „twarzą” Mateusza Kościukiewicza. Fani serialu mogli zobaczyć już przyjazd Pawła do Polski i jego pierwsze spotkanie z Marią po długiej przerwie.
Jak odbiorcy przyjęli „nowego” Pawła? Okazuje się, że nie wszystkim taka zmiana w obsadzie przypadła do gustu:
„Wszystko ok. Ale ten aktor nijak się ma do Pawła. On w ogóle nie pasuje do tej roli.”
„Też jestem zdania, że jakoś ten aktor nie pasuje do roli Pawła. Z całym szacunkiem.”
„Mogli dobrać kogoś bardziej podobnego do Pawła, ten jest taki (…) bez wyrazu. Mogli sobie odpuścić ten wątek.”
„Nie pasuje do Pawła.”
Z drugiej strony nie zabrakło pozytywnych opinii na temat Mateusza Kościukiewicza w roli Pawła:
„Świeża krew w akcji i do tego Kościukiewicz. Fajnie.”
„Mnie bardzo pasuje. Połowa nastawiła się do niego negatywnie zanim się odezwał: a to dobry aktor.”
„A może dajmy mu czas i okaże się najlepszym Pawłem?”
A wy, co sądzicie?
