Szabłowska przekazała wieści ws. Villas. Mało kto o tym wiedział. „Wszyscy się skupiali na...”

Maria Szabłowska, jedna z najbardziej znanych dziennikarek muzycznych w Polsce, ujawniła nieznane fakty dotyczące Violetty Villas. Opowiedziała m.in. o niedocenieniu przez branżę czy ostatnich latach życia artystki. „To była postać nie z tej ziemi. Nie z tej ziemi” - przyznała.
Maria Szabłowska, Violetta Villas (Czesława Gospodarek), fot. AKPA

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Maria Szabłowska ocenia współpracę z Violettą Villas.
  • Jakie były marzenia i rozczarowania jednej z największych gwiazd polskiej estrady.
  • Dlaczego Violetta Villas była niedoceniona i jak wpłynęło to na jej życie.

Maria Szabłowska szczerze o współpracy z Violettą Villas. „Ona tego nie cierpiała”

Maria Szabłowska w najnowszym wywiadzie dla Kozaczka opowiedziała o relacjach i współpracy z Violettą Villas. Ceniona dziennikarka, którą widzowie z pewnością pamiętają ją z programów „Wideoteka dorosłego człowieka”, „Muzyka nocą” czy „Dozwolone od lat czterdziestu”, znała wiele gwiazd polskiej sceny muzycznej. ak wspomina, współpraca z nią nie należała do najłatwiejszych.

Tutaj w Polsce długi czas ona była lekceważona w jakiś sposób. Dopiero fakt, że zaistniała w Stanach, otworzył niektórym oczy, a przecież ona zawsze tak śpiewała. Ona była niezwykle oryginalną postacią polskiej piosenki, chyba jedną z najbardziej oryginalnych. (...) Krytykowano ją non stop właściwie... 

- mówiła.. Szabłowska podkreśliła, że Villas miała opinię osoby ekscentrycznej i niełatwo było zdobyć jej zaufanie. „Ona prawie nikomu nie ufała i żeby nie wiem jakieś największe autorytety z dziedziny, nie wiem, sztuki estradowej jej coś podpowiadały, to ona i tak wiedziała lepiej” - dodała dziennikarka.

Artystka o niezwykłym głosie i charyzmie. „Ona myślała na początku, że będzie wielką gwiazdą amerykańską”

Violetta Villas marzyła o międzynarodowej karierze. W pierwszych dekadach kariery podróżowała po świecie, m.in. Francji, Kanadzie czy USA. Za oceanem występowała przed amerykańską publicznością, śpiewając w Las Vegas na scenie, na której śpiewali m.in. Frank Sinatra czy Barbra Streisand.

Ona była skupiona na sobie na pewno, ale to nie jest zarzut z mojej strony. No jak ktoś celuje w taką wielką karierę, bo ona myślała na początku, że będzie wielką gwiazdą amerykańską i potem to przekonanie coraz bardziej w niej gasło, no bo tam się nie udało

- wspomina Szabłowska. Po powrocie do Polski Villas zamieszkała w Magdalence, gdzie poświęciła się pomocy zwierzętom. To właśnie ten aspekt jej życia często przykuwał uwagę mediów.

Tak Sandra Drzymalska wygląda jako Violetta Villas. To zdjęcie z planu podbija sieć

Talent, który nie został odpowiednio doceniony. „Ona prawie nikomu nie ufała”

Maria Szabłowska podkreśla, że mimo niezwykłego talentu, Villas nie czuła się doceniona przez branżę muzyczną.

To była postać nie z tej ziemi. Nie z tej ziemi

- ocenia dziennikarka. Niestety, jej potencjał nie został w pełni wykorzystany, a poczucie niedocenienia towarzyszyło jej do końca życia.

Jak tak teraz myślę o niej, to mi żal właściwie, że ona nie uważała, że jest doceniona przez branżę na tyle, na ile powinna być doceniona. Bo nie była

- podsumowała Szabłowska.

Złodzieje okradli dom Violetty Villas. Bezcenne przedmioty przepadły