Ten występ przeszedł do historii „Tańca z gwiazdami”. Gamou zabrał głos ws. paso doble

Paso doble Gamou Falla przejdzie do historii „Tańca z gwiazdami”. Występ zrobił ogromne wrażenie na jurorach i widzach. Aktor w mediach społecznościowych opublikował specjalny wpis, w którym nawiązał do choreografii.
Paso doble Gamou Falla i Magdy Tarnowskiej przeszło do historii „Tańca z gwiazdami”, fot. AKPA/Piętka Mieszko

Paso doble Gamou Falla i Magdy Tarnowskiej przeszło do historii „Tańca z gwiazdami”

Cóż to był za występ! Widzowie „Tańca z gwiazdami” byli przekonani, że taniec Gamou Falla i Magdy Tarnowskiej będzie na bardzo wysokim poziomie, jednak tego, co wydarzyło się na parkiecie, chyba nikt nie był w stanie przewidzieć. Gamou i Magda zatańczyli paso doble, które na zawsze zapisze się w historii programu. Podczas występu widownia zamarła, a po jego zakończeniu w studio zapanowała kompletna cisza. Jurorzy bez zawahania przyznali im 40 punktów. Widzowie są zgodni – paso doble Gamou Falla i Magdy Tarnowskiej to prawdziwe dzieło sztuki.

To najlepszy występ w historii „Tańca z gwiazdami”? Kassin zabrał głos
Paso doble Gamou Falla i Magdy Tarnowskiej zapisze się w historii „Tańca z gwiazdami. Po zakończeniu występu w studio zapanowała cisza, a następnie rozległy się długie owacje na stojąco. Widzowie okrzyknęli ten taniec najlepszym w 18....

Gamou Fall zabrał głos ws. paso doble

Dzień po występie Gamou Fall opublikował w sieci specjalny wpis, który poświęcił wydarzeniom z zeszłego wieczora. - To był dla mnie ważny wieczór – napisał na wstępie. W dalszej części opowiedział o emocjach, jakie przedstawił na parkiecie. Aktor wybitnie oddał charakter tańca, a nawet w momentach zawieszenia i ciszy czuć było ogromne napięcie.

Ten taniec to historia o mojej złości . O jej długiej obecności, powrotach, o niezrozumieniu i o próbach schowania jej gdzieś głęboko, aż po zapomnienie. A jednak złość nigdy nie jest tylko czarna albo biała. Była dla mnie siłą. Napędzała mnie, pchała do działania, uczyła iść własną drogą, nawet wtedy, gdy było pod górę. Nie pozwalała stać w miejscu. Z czasem zrozumiałem, że złość jest bronią obosieczną. Na jej kanwie można budować odwagę, zmianę i siebie, ale można też niszczyć to, co ważne – wyznał.

Gamou Fall wyznał, że w tym momencie jest w nim mniej złości. Nauczył się nią posługiwać tak, aby nie była dla niego uciążliwa.

Dziś mam jej w sobie mniej. Ustąpiła miejsca innym emocjom, spokojniejszym i bardziej świadomym. Nie zniknęła całkiem, ale nauczyłem się nią posługiwać, zamiast pozwalać, żeby to ona kierowała mną. Jak pisał Albert Camus: „W samym środku zimy odkryłem, że jest we mnie niezwyciężone lato.” I może właśnie o to w tym wszystkim chodzi.

Jestem wdzięczny, że mogłem ją opowiedzieć. Dziękuję - dodał. 

Czytaj dalej: